11 komentarzy

„Sezon Burz” – Wiedźmin – Andrzej Sapkowski

przez 25 października 2013
 

Kolejna część Wiedźmina – „Sezon Burz”

Nadszedł moment, na który przez kilkanaście lat czekały rzesze fanów twórczości Andrzeja Sapkowskiego. Wielbiciele Wiedźmina latami wysyłali listy do autora z pytaniami czy Geralt jeszcze powróci. Sapkowski milczał na ten temat lub ucinał dyskusje, twierdząc, że historia Geralta się zakończyła.. Ostatnia część wiedźmińskiej sagi – „Pani Jeziora” – wydana została w 1999 roku. Jakiś czas temu na szczęście zmienił zdanie i zapowiedział powrót do wiedźmińskiego świata. W zeszłym roku ujawnił, że rozpoczyna pracę nad kolejną książką o Geralcie z Rivii.

W książce „Sezon Burz” znów spotkamy postacie znane fanom, czyli wiernego przyjaciela Geralta – wesołego trubadura oraz poetę Jaskra, który zjawia gdy Geralt wpada w tarapaty. Spotkamy także jego ukochaną, niezwykłą czarodziejkę Yennefer. Akcja w „Sezonie Burz” rozpoczyna się według reguł gatunku: od trzęsienia ziemi, następnie napięcie wzrasta. Geralt walczyć będzie z drapieżnikiem, którego życie ma jeden cel – zabijanie, pakuje się w bójkę z postawnymi, nieprzyjemnymi strażniczkami miejskimi, staje przed sądem, traci swe słynne miecze a także przeżywa namiętny romans z niebywałą pięknością, zwaną Koral.

„Sezon Burz” jest książką zdecydowanie wartą przeczytania, nie odbiega ona jakością od poprzednich książek Andrzeja Sapkowskiego. Wbrew zarzutom, jakoby autor pokusił się o skok na kasę, jeśli nawet są to zarzuty prawdziwe, mamy nadzieję, że Sapkowski jeszcze nie raz odważy się zrobić taki krok.
Akcja w Sezonie Burz rozkręca się powoli, jednak gdy już nabiera tempa, nie można się od książki oderwać. „Sezon Burz” nie jest kontynuacją sagi. Akcja rozgrywa się przed odczarowaniem królewny Addy. Geralt jest tu młodszy niż w ostatnim tomie. W „Sezonie Burz” poznamy także nowych bohaterów, doskonale wykreowanych, dopracowanych w najmniejszym szczególe. Każdy z nich wnosi coś istotnego do fabuły i wypełnia ją dużą dawką humoru.

Dla wszystkich, którzy mieli pewne uzasadnione obawy, informujemy, że dobry, stary Wiedźmin powrócił! Jest to Andrzej Sapkowski w jak najlepszej formie, po 14 latach przerwy.

Książka na chwilę obecną dostępna będzie jedynie w wersji papierowej. Dotychczasowe książki Sapkowskiego o Geralcie sprzedały się w prawie trzech milionach egzemplarzy w ciągu 20 lat.

Premiera książki „Sezon Burz” 6 listopada.

Recenzja

 Andrzej Sapkowski to w moim odczuciu jeden z najwybitniejszych (jeśli nie najlepszy) pisarz fantasy jaki narodził się w naszym kraju. Spośród licznych publikacji największą popularność i miejsce na panteonie sław przyniósł mu kultowy cykl o wiedźminie Geralcie, białowłosym pogromcy potworów i obrońcy ludzi. Historia Geralta przyciągała uwagę wyrazistym niepozbawionym wewnętrznych rozterek bohaterem, wciągającą fabułą, świetnym klimatem i dopracowanym warsztatem twórcy. Było tam wszystko czego można było wymagać od opowieści osadzonej w świecie słowiańskiego, mrocznego ale niepozbawionego elementów humorystycznych fantasy.

Trudno mi doszukać się w tym cyklu jakiś znaczących minusów choć znam takich, którzy przez wiedźmińską sagę nie przebrnęli i nie dali wciągnąć się w fascynujący świat  wykreowany przez Andrzeja Sapkowskiego.

Geralt i jego uniwersum stali się fenomenem na skalę naszego kraju (i nie tylko). Na podstawie książek powstały gry komputerowe osadzone w świecie Wiedźmina (wyborne), film kinowy i serial telewizyjny (fatalne), komiksy (o zróżnicowanym poziomie), gra fabularna i wiele wiele innych produkcji „okołowiedźmińskich”.

Dla mnie cykl o białowłosym zabójcy potworów jest najdoskonalszą opowieścią fantasy jaka została stworzona w naszym kraju. Z wielką lubością wielokrotnie czytałem wszystkie części wiedźmińskiej opowieści, z ogromną radością zagłębiałem się w historie zaserwowane nam przez twórców komputerowego wiedźmina w grach Wiedźmin 1 i Wiedźmin 2 (i już z zapałem prawdziwego fana przygotowuję się do premiery trzeciej komputerowej części przygód Geralta) jak i niemal płakałem gorzkimi łzami oglądając film i serial wyprodukowany na bazie opowieści o wiedźminie (jedyna dobra rzecz w tych wyrobach filmo-serialopodobnych to muzyka śp. Grzegorza Ciechowskiego). Dlatego wieść o wydaniu nowej książki o przygodach Geralta autorstwa Andrzeja Sapkowskiego pod tytułem „Wiedźmin. Sezon Burz” zelektryzowała mnie i spowodowała z jednej strony ogromną radość, że mój ulubiony cykl literacki nie „umarł”, z drugiej jednak strony pewien strach przed tym czy A.S. nie utracił weny do tworzenia historii osadzonych w wiedźmińskich realiach i czy „zmartwychstanie” wiedźmina nie zawdzięczamy li tylko chęci tak zwanego „skoku na kasę” (szczególnie, że udostępniony darmowy fragment nie rzucał specjalnie na kolana). Wiedziony jednak „fanowskim” zaufaniem nabyłem ową lekturę i zagłębiłem się w przedstawioną w niej historię. Zaprezentowana w tomie „Sezon Burz” opowieść wpisuje się w całość cyklu a przedstawione wydarzenia dzieją się na krótko przed historią, którą poznaliśmy w opowiadaniu „Wiedźmin”. Obawiałem się tu jakiś karkołomnych kontynuacji lub dziwacznych „prequeli” na siłę próbujących wpasować się w cykl ale na moje szczęście nie w tą stronę ruszył autor. Ale do rzeczy, Geralt jak to zwykle wiedźmin poluje za pieniądze na potwory gdzieś w odległym zakątku świata i jak to ma w zwyczaju realizując to pozornie „normalne” zadanie wpada w coraz to większe tarapaty. Ktoś powiedziałby standard. I z tym muszę się zgodzić „Sezon Burz” to nie jest fabularnie pozycja nowatorska i odkrywcza. To co dobrze sprawdzało się w cyklu jest kontynuowane w „Sezonie…”. Pojawiają się tu intrygi, ukryte zagrożenie, trudne moralnie wybory i romanse. Są tu potwory, czarodzieje, krasnoludy i wszystko to co tworzyło siłę fabuły cyklu. Nie powoduje to, że fabuła staje się słabą stroną opowieści ale i „ze świecą szukać” tu czegoś nowego. I to może być najpoważniejszy zarzut wymierzony tej powieści.

To co również jest niezmienne w opowieści ale co niezwykle trudno traktować jako jej słabą stronę to klimat. Stoi on na niezmiennie wysokim poziomie. Czasem mroczny i brutalny a czasem humorystyczny spaja historię i powoduje, że mimo braku nowatorstwa fabularnego przedstawiona historia wciąga jak przysłowiowe „bagno”.

Dużą zaletą tej książki jest także kreacja postaci. I nie chodzi mi tu wcale o Geralta czy barda Jaskra a raczej o drugoplanowe postacie stworzone z wielką dbałością o szczegóły, dysponujące własnymi zróżnicowanymi dążeniami, ukrytymi pragnieniami i namiętnościami, które odkrywamy wraz z rozwojem fabuły.

Doskonałe są także opisy i to zarówno przyrody czy architektury jak i fenomenalne moim zdaniem „smakowite” opisy potraw serwowanych w odwiedzanych przez bohaterów karczmach (polecam czytać po smacznym i sutym posiłku by nie „zazdrościć” ucztującym postaciom). Opisy te przebogate są w detale ale przedstawione są tak, że miast nudzić pozwalają lepiej „wczuć” się w opowieść i „pełnymi garściami” czerpać z dobrodziejstw świata przedstawionego w powieści.

Dużą zaletą są także „żywe” i „soczyste” dialogi tak charakterystyczne dla świata wykreowanego przez Andrzeja Sapkowskiego. Nie ma w nich miejsca na sztuczność czy bezproduktywne „lanie wody”. Bez względu na to czy to dialog w podłej oberży czy dyskurs magiczno-filozoficzny wszystkie ich elementy są interesujące i znajdują się na „właściwym miejscu”.

Ogromną zaletą tej opowieści jest również humor niejednokrotnie prezentowany na kartach tej książki. Często bywa rubaszny (jako nieodzowny element kreacji świata) czasem wysublimowany ale zawsze stoi na bardzo interesującym poziomie. Niejednokrotnie przejawia się w wypowiedziach bohaterów czy tekstach piosenek ale czasem da się go odnaleźć „głębiej” w subtelnych nawiązaniach i aluzjach.

Wszystko to powoduje, że książkę „Wiedźmin. Sezon Burz” czyta się naprawdę doskonale. Tętniący prawdziwym „życiem” przedstawiony w niej świat wciąga bez reszty i nie pozwala oderwać się od niej ani na chwilę. Geralt to bohater niezwykle charakterystyczny, który jednak pod piórem A.S. nie postarzał się ani o rok. Twardy, czasem brutalny potrafi okazać ludzkie uczucia, kochać i być kochanym. Nie sposób „przejść” obok niego obojętnie. Także pozostałe postacie bliższego i dalszego planu wpisują się w ten obraz bardzo dobrze i nie powodują dysonansu podczas lektury.

Czy zatem warto zagłębić się po raz kolejny w świat wiedźmina Geralta? Czy warto stanąć wraz z nim oko w oko z najgroźniejszymi bestiami (którymi nie koniecznie muszą okazać się potwory) jego świata? Czy warto wikłać się w intrygi czarodziejów, wędrować niedostępnymi szlakami i kontemplować urodę przepięknych magiczek? Odpowiadam zdecydowanie: tak warto, warto i po trzykroć warto. „Sezon Burz” to historia porywająca i wciągająca. Barwna i niesamowicie wprost klimatyczna. Czytając ją ani przez moment nie czułem znudzenia (choć zgodzę się z głosami, że przedstawiona w książce tej opowieść „rozkręca”się początkowo dość powoli – jednak nie robi tego w sposób nużący). Jeśli szukacie książki w klimatach fantasy bliskiej naszej słowiańskiej „duszy” to „Sezon Burz” jest zdecydowanie pozycją dla Was. Jeśli szukacie książki ku rozrywce ale z pewnym przesłaniem to także polecam Wam najnowszą książkę Andrzeja Sapkowskiego.

Reasumując, bez względu czy jesteście fanami wiedźmina Geralta czy też jest to wasze pierwsze zetknięcie się z tym bohaterem uważam, że książka ta Was nie zawiedzie i pozostawi w stanie w jakim pozostawiła także mnie to znaczy: „Już koniec?! Chcę więcej!!”

Gorąco polecam zatem Wam tą książkę i zachęcam do jej lektury.

Dla miłośników sztuk liczbowych matematyką zwanych oceniam „Sezon Burz” na 9 punktów na 10 możliwych.

Autor: Księgol. Autor recenzji prowadzi bloga poświęconego literaturze, prasie i komiksowi ksiegol.blogspot.com

Powiązane grupy:

[bc_group slug="sezon-burz"]

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.9/5 (36 ocen )
VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: +7 (z 7 ocen)

"Sezon Burz" - Wiedźmin - Andrzej Sapkowski, 4.9 out of 5 based on 36 ratings

Udostępnij na:
komentarzy
 
Napisz komentarz »

 
  • boraks
    29 października 2013 at 21:53

    dawno żadna premiera książki mnie tak nie ucieszyła. a smaczku dodaje fakt, że można było zamówić książkę już w piątek i ja na swoją właśnie czekam :)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 5.0/5 (2 ocen cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 ocen)
    Odpowiedz

  • wiolex
    30 października 2013 at 14:44

    Świetnie, czekamy!

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 5.0/5 (1 ocena cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +1 (from 1 ocena)
    Odpowiedz

  • maressia
    30 października 2013 at 14:55

    Dziwne, bo ponoć miało nie być już kontynuacji. Ciekawe czy książka będzie coś warta…

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 5.0/5 (1 ocena cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: -1 (from 1 ocena)
    Odpowiedz

    • jacek
      30 października 2013 at 23:25

      to nie kontynuacja sagi, ani nie bedzie to prequel
      to calkiem nowa historia, ktora ma miejsce czasowo i lokalizacyjnie gdzies w czasie trwania historii z calej sagi, jako dodatkowy watek, wiec w zasadzie Sapkowski dotrzymal slowa :)

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 5.0/5 (1 ocena cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: +1 (from 1 ocena)
      Odpowiedz

    • tajfun
      2 listopada 2013 at 02:06

      jest dużo warta. mam od wczoraj i jest (była :) szalenie wciągająca.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 ocen cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 ocen)
      Odpowiedz

  • maciek
    3 listopada 2013 at 16:30

    Świetna książka! Wiedźmin w najlepszym wydaniu! Przeczytana w 4 h. Nie można się od niej oderwać!

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 5.0/5 (2 ocen cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 ocen)
    Odpowiedz

    • czarek
      5 listopada 2013 at 13:30

      również uważam, to za świetną książkę. tak jak cała saga tak i sezon burz jest po prostu świetny. Andrzej, dziękujemy.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 5.0/5 (1 ocena cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 ocen)
      Odpowiedz

    • Piotras
      18 listopada 2013 at 14:21

      Taaaak, to jest to. Książka naprawdę niesamowita. Pewnie nie jestem zbyt obiektywny ponieważ uwielbiam Sapkowskiego:)
      Co nie zmienia faktu, że książkę można polecić każdemu.

      P.S. Czekam na kolejne ;)

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 4.5/5 (2 ocen cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 ocen)
      Odpowiedz

  • jacek
    4 listopada 2013 at 22:16

    ja dopiero dzisiaj odebralem swoja z paczkomatu, i zaraz mowie wam dobranoc, bo czytac ide :)
    jak tylko przeczytam to wstawie jakas minirecenzje

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 5.0/5 (1 ocena cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +1 (from 1 ocena)
    Odpowiedz

    • tajfun
      5 listopada 2013 at 08:53

      jeszcze nie spotkałem się z niepochlebną opinią, przedpremierowcy chwalą zarówno mozliwość zakupu jak i całą książkę.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 5.0/5 (1 ocena cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 ocen)
      Odpowiedz

      • Księgol
        22 listopada 2013 at 22:17

        Recenzent Newsweeka był bardzo negatywnie nastawiony do najnowszej książki A.S. (czego osobiście nie rozumiem gdyż jego argumenty wskazywały jakby przeczytał ją na chybcika, pomijając część rozdziałów).

        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0.0/5 (0 ocen cast)
        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: 0 (from 0 ocen)
        Odpowiedz

Twój komentarz